Woody Allen :: menu
napisy l linki l index
biografia l filmografia l cytaty l książki l wiadomości l foto l wywiady l artykuły l nagrody l dvd l muzyka l teatr
Zelig
(USA, 1983) komedia   plakat/okładka
EKIPA:
Reżyseria: Woody Allen
Scenariusz: Woody Allen
Zdjęcia: Gordon Willis
Muzyka: Dick Hyman
Scenografia: Mel Bourne
Montaż: Susan E. Morse
Kostiumy: Santo Loquasto
Producent wykonawczy: Charles H. Joffe
Producent wykonawczy: Jack Rollins
Casting: Juliet Taylor
Dekoracja wnętrz: Leslie Bloom
Dekoracja wnętrz: Janet Rosenbloom
Dyrektor artystyczny: Speed Hopkins
OBSADA:
Leonard Zelig: Woody Allen
Dr Eudora Fletcher: Mia Farrow
Dr Sindell: John Buckwalter
Dr Birsky: Paul Nevens
Martin Geist: Sol Lomita
Siostra Ruth: Mary Louise Wilson
Panna Baker: Sharon Ferrol
Charles Koslow: Richard Litt
Martinez: Dimitri Vassilopoulos
Paul Deghuee: John Rothman
Siostra Meryl: Stephanie Farrow
Matka dr Fletchera: Jean Trowbridge
Lita Fox: Deborah Rush
Helen Gray: Jeanine Jackson
Żona Zeliga: Erma Campbell
Carter Dean: Bernie Herold
Susan Sontag: Susan Sontag
Saul Bellow: Saul Bellow
Bruno Bettelheim: Bruno Bettelheim
Calvin Turner: Marshall Coles Sr.
Mike Geibell: Jack Cannon
Ted Bierbauer: Theodore R. Smits
OPIS:
Kolejna komedia Mistrza absurdu. Historia dziwacznego człowieka który, natychmiast upodabnia się do otoczenia i do osób, które go otaczają i co wywołuje komiczne sytuacje i zwroty w akcji.W filmie wykorzystano czarno-białe filmy z lat 30-tych w których występują autentyczne postacie z tamtych lat np: Al Capone, Ch.Chaplin a także Hermann Goring, Josef Goebbels i wielu innych. Umiejętny i pomysłowy montaż dodaje uroku filmowi i sprawia, że ogląda się go bez znudzenia. Za pomocą efektów specjalnych niektóre sceny zostały "postarzone" aby wywołać wrarzenie autentycznych dokumentów z lat 30-tych.Równoległy wątek to usiłująca "złapać" Zeliga dr.psychiatrii Eudora Fletcher (M.Farrow), i nieunikniona w filmach Allena miłosna gra zarówno słów jak i gestów pary bochaterów. Zabawny ale i pouczajacy film ludziach, ich słabościach a także wpływie osobowości na bieg zdarzeń zarówno historycznych jak i z kręgu tzw. pop-kultury. W filmie nie brak oczywiście, niesamowitych dialogów i słownych potyczek. które są znakiem rozpoznawczym Allena.

"100 filmów, które powinniście obejrzec jeśli znajdziecie okazję"
Jan F. Lewandowski, Jan Słodowski

Nawiązujący do radyji amerykańskiej komedii Woody Allen wykreował postać sympatycznego niezdary, którego działania nieustannie rozmijają się z intencjami, lecz ostatecznie kończą się one powodzeniem. Kwestia tożsamości jest dla niego sprawą zasadniczą. Podobnie w "Zeligu", filmowej biografii niejakiego Leonarda Zeliga, który na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych zachorował na osobliwą chorobę braku tożsamości, polegająca na upodobnianiu się do otoczenia. Miedzy Chińczykami Zelig Żółknie, a jego oczy stają się skośne, między grubasami grubnie, a midzy Chasydami rosną mu pejsy i broda. Jest to postać całkowicie zmyślona, lecz reżyser nadaje jej pozory autentyczności, posługując się taśmami autentycznymi z przeszłości i podrabianymi na autentyczne. W efekcie Zelig pojawia się na ekranie wtowarzystwie postaci historycznych, a więc z Chaplinem, ze sławnym lotnikiem Lindberghiem, wreszcie z Adolfem Hitlerem na parteitagu w Norymberdze. Zaś taśmy z przeszłości uzupełniają późniejsze wspomnienie o Zeligu np. Saula Bellowa i Susan Sontag. Perfekcja tego filmu polega na zdumiewającej technice operowania zdjęciami archiwalnymi i na wpisywaniu w nie zdarzeń z fikcyjnej biografii fikcujnego bohatera, co stwarza złudzenie prawdy. Dziwaczna choroba Zeliga ( w tej roli reżyser Woody Allen) rozwija sie jakby z podwójną siłą. Raz, że pojawia się w kraju z silnym kultem dla kariery, a po drugie, nałozyły się na nią żydowskie skłonności do wtopienia się w tło w celu uniknięcia dyskryminacji. Historia Zeliga to przykład dążności asymilacyjnej doprowadzonej do absurdalnej przesady, historia przewrotna i zabawna. Jedna z najlepszych w dorobku reżyserskim Allena, a może nawet najlepsza.

"Jest to film niezwykły, wyjątkowy w swej koncepcji, nawet jeśli - jak się wydaje - zapożycza z Obywatela Kane'a ideę rzeomego dokumentu epoki."
Robert Benayoun.