Woody Allen :: menu
napisy l linki l index
biografia l filmografia l cytaty l książki l wiadomości l foto l wywiady l artykuły l nagrody l dvd l muzyka l teatr
Vicky Cristina Barcelona
komedia, Hiszpania, USA, 2008  /  plakat/okładka
Premiera kinowa: światowa 17 maja 2008 / w Polsce: 17 kwietnia 2009

Obsada:
Vicky: Rebecca Hall
Christina: Scarlett Johansson
María Elena: Penélope Cruz
Doug: Chris Messina
Juan Antonio: Javier Bardem
Narrator: Christopher Evan Welch
Rosa: Sílvia Sabaté
Judy Nash: Patricia Clarkson
Mark Nash: Kevin Dunn
Charles: Julio Perillán
Gitarzysta w Barcelonie: Juan Quesada
Doktor: Manel Barceló
Julio Josep: Josep Maria Domenech

Ekipa:
Reżyseria: Woody Allen
Scenariusz: Woody Allen
Zdjęcia: Javier Aguirresarobe
Produkcja: Letty Aronson
Produkcja: Stephen Tenenbaum
Produkcja: Gareth Wiley
Casting: Patricia Kerrigan DiCerto
Casting: Juliet Taylor

----

Niebo nad Cannes spowijają chmury, ale słońce zaświeciło dzięki najnowszemu filmowi Woody'ego Allena. Komercyjny sukces gwarantowany, bo "Vicky Cristina Barcelona" to film zabawny, inteligentny, ma znakomity scenariusz i jest świetnie zagrany.

Hiszpańskie słońce, piękne, pełne seksu kobiety i opowiadanie o miłości i namiętności, to główne elementy najnowszego filmu Woody'ego Allena. Wszystko wskazuje na to, że klimat Barcelony bardzo odpowiada zadomawiającemu się w Europie amerykańskiemu reżyserowi, bo "Vicky Cristina Barcelona" skrzy się humorem i brawurowymi dialogami, a wikłając swoich bohaterów w skomplikowany wielokąt miłosny Allen odpowiada tu o damsko-męskich związkach i stara się znaleźć odpowiedzi na pytania od wieków znajdujące się w kręgu zainteresowania ludzkości: dlaczego kochamy, tych których kochamy, czym jest miłość, dlaczego tak trudno ją zdefiniować i od czego zależy seksualne przyciąganie. Banalne? Być może, ale skrzynia złota dla tego, kto zna odpowiedzi.



Vicky i Cristina, mieszkające w Ameryce przyjaciółki, przyjeżdżają na lato do Barcelony. Cristina to romantyczka, która stara się odnaleźć swoje miejsce w świecie, a w miłości poszukuje namiętności i szaleństwa. Vicky to jej kompletne przeciwieństwo, trzeźwo myśląca racjonalistka, która niedawno się zaręczyła i wkrótce wyjdzie za mąż za człowieka, z którym będzie bezpieczna. Pewnego wieczoru dziewczyny poznają Juana Antonia, przystojnego malarza, który bezceremonialne proponuje im wspólny weekend w Oviedo i miłosne igraszki we troje. Oburzona Vicky odmawia, ale zafascynowana pięknym Hiszpanem Cristina, bez namysłu propozycję przyjmuje. Skutki wyjazdu dziewczyn z malarzem okażą się dość zaskakujące dość powiedzieć tylko, że jako pierwsza w ramionach Juana nieoczekiwanie wyląduje Vicky, ale w jego domu ostatecznie zamieszka Cristina, która przy okazji zgodzi się na trójkąt z jego byłą, neurotyczną żoną, w której Juan jest wciąż zakochany.

Nie znajdując konkretnych odpowiedzi na postawione pytania (ostatecznie przecież nie udało się to nigdy nikomu) Allen rezygnuje z prób ich odnalezienia, a "VCB" przekształca się w pochwałę miłości. "Kochajmy się" zdaje się mówić Allen jakby czytał Różewicza, który pisze - To jest prawda: miłość uszlachetnia. jestem lepszy. odrobinę lepszy.

Poza świetnym scenariuszem i pięknymi zdjęciami Barcelony, której władze po premierze filmu Allena mogą spodziewać się jeszcze większej liczby turystów, na uwagę zasługują także świetnie zagrane role. Szczególnie Javiera Bardema, który jako Juan Antonio jest niebywale męski i czuły, a także Penelope Cruz w roli neurotycznej histeryczki Marii Eleny. Allen napisał tę rolę specjalnie dla niej i przyznać trzeba, że aktorka jest bardzo wiarygodna jako pełna pasji, miotana namiętnościami hiszpańska piękność, która w imię miłości nie cofnie się przed niczym.

Monika Marach, film.onet.pl


-----

"Vicky Cristina Barcelona" to typowa komedia, gatunek, z którego Woody Allen jest znany i lubiany na całym świecie. Akcja filmu toczy się w słonecznej, ciepłej Barcelonie, gdzie wybierają się dwie młode Amerykanki - Vicky (świetna, jeszcze mało znana Rebecca Hall) i Cristina (podobno nowa muza Allena - Scarlett Johansson. Sam Allen tak jej jednak nie nazywa!). Jedna kocha szaleństwo, szeroko pojętą sztukę i fotografowanie, ma artystyczną duszę, blond włosy i spontaniczną naturę. Druga jest bardziej skryta, ma narzeczonego i trochę prowokuje życie, by ją odważyło do "działania". Szuka wyzwań. Obie ich szukają. Śmiało rzucają życiu wyzwanie i obie czegoś w Barcelonie szukają. Czego? Miłości? Przygody?

Ta ostatnia spotyka ich, gdy poznają przystojnego i frywolnego malarza Juana Antonio, którego zagrał charyzmatyczny Javier Bardem. Do dość już niezwykłego trójkąta Woody Allen wrzuca jeszcze byłą żonę malarza - Marię Elenę, w tej roli oscarowa, hiszpańska do bólu, Penelope Cruz (ach jak piękne klnie po hiszpańsku!). I wierzcie mi, kocioł pełen hiszpańskiej krwi i dwóch Amerykanek zagotuje się nie raz. "Vicky Cristina Barcelona" to kolejny z udanych filmów amerykańskiego reżysera. To pełnokrwista, przyjemna, zabawna komedia w typowym dla Allena stylu. Nie wspominając już, bo to truizm, że Woody używa w niej typowej dla wszystkich jego filmów czcionki, charakterystycznej muzyki (tym razem są to hiszpańskie dźwięki pięknej ballady z miastem Barcelona w refrenie), dobiera do tego świetnych aktorów, którym pisze ciekawy, a przede wszystkim zabawny scenariusz. "Vicky..." jest jak wytrawne hiszpańskie wino, zaprasza do życia, seksu, tańca, picia i odpoczywania, do zabawy i kosztowania życia, które przemija, jest dziwne i nigdy nie spełnia naszych oczekiwań, które zmieniają się z każdym dniem i nowym doświadczeniem.

faunka