Woody Allen :: menu
napisy l linki l index
biografia l filmografia l cytaty l książki l wiadomości l foto l wywiady l artykuły l nagrody l dvd l muzyka l teatr
New York, New York.
Katarzyna Newald

... czyli kino autorskie na przykładzie twórczości Woody Allena
"Nie mam ambicji osiągnąć nieśmiertelności poprzez swoje filmy,
wolałbym ją osiągnąć nie umierając."
Woody Allen

Gdy chcemy dowiedzieć się czegoś na temat filmu przed jego obejrzeniem to często wystarczy nam poznać gatunek, który owe dzieło reprezentuje. Dla wielu z nas wyznacznikiem może być nazwisko twórcy filmu. Są bowiem takie nazwiska artystów kina - choć nie jest ich specjalnie dużo - które powiedzą nam znacznie więcej niż tylko to, kto reżyserował film. To właśnie jest kino autorskie. Jak podkreśla Mirosław Przylipiak w swej pracy Kino stylu zerowego - należy rozróżnić dwa pojecia - a mianowicie REŻYSER i AUTOR. Reżyser jedynie kieruje realizacją filmu i przebiegiem kolejnych scen, autor zaś potrafi utrwalić w obrazie własną osobowość - tu go widać i czuć. Piętno artysty może się odcisnąć zarówno w formie, jak i w treści. Kino autorskie rozpoczęło się tak na dobre w latach 60-tych, wcześniej autor-reżyser był osobą niewiele znaczącą. Teraz filmy danego autora to niepowtarzalna i indywidualna całość, w której pojawia się charakterystyczna dla twórcy wizja rzeczywistości. Kino autorskie ma swój widoczny, wyraźny i rozpoznawalny styl. Najczęściej - choć to nie jest regułą - filmy jednego autora są jednorodne gatunkowo. Zdarza się też, że w kinie autorskim ta sama osoba jest scenarzystą, reżyserem i odtwórcą głównej roli (a niekiedy też producentem). Warto wspomnieć, że styl autorski wiąże się też nierozerwalnie ze stylem odbiorcy. Na film określonego artysty przyjdą bowiem widzowie, którzy oczekują właśnie takich środków narracyjno-stylistycznych, takiego a nie innego języka, obrazu czy humoru.
W dzisiejszym kinie swój specyficzny i niepowtarzalny charakter mają między innymi: Lynch, Tarantino, Wajda, Greenaway, Ivory, Almodovar, Jarmush, Machulski, Pasikowski. Swój styl miał Bergman, Bunuel, Kieślowski czy Fellini. Jedyny w swoim rodzaju na filmowym firnamencie jest też Woody Allen i to właśnie o nim powiemy coś więcej. Niewątpliwie jest to autor charakterystyczny.

Woody Allen (a właściwie Allen S. Konigsberg) to nie tylko aktor, reżyser czy scenarzysta filmowy, ale także autor humoresek, parodii literackich pisanych dla kabaretów, a także sztuk teatralnych. Gdy słyszymy jego nazwisko to od razu staje nam przed oczyma chuderlawy, blady rudzielec w okularach, który nerwowo rozprawia o Freudzie, Czechowie i swoim życiu seksualnym. Klasyczny Allen to tchórzliwy Żyd z Manhattanu, neurotyk i narcyz - a przy tym wieczne dziecko - taki łysiejacy Piotruś Pan. Niektórzy powiadają, iż W. Allen - jeden z ostatnich genialnych indywidualistów w uniformizującym się świecie współczesnego kina - to obraz mężczyzny, który mógłby być idealnym wzorcem nerwicy. To słaby i wrażliwy hipochondryk, którego głównym problemem jest niedostosowanie. Mężczyzna Allena, u którego dużą rolę w życiu odgrywa sfera erotyczna - obok lęku przed odtrąceniem - czuje też lęk przed odpowiedzialnością. To kobiety w jego filmach są silne i dominujące. To one posiadają więcej pierwiastków męskich. Nieprzystosowanie bohatera uczyniło z Woody Allena niewątpliwie najsławniejszego pacjenta świata w dziedzinie psychoanalizy.
Silnym akcentem w jego twórczości są stojące zawsze na wysokim poziomie, błyskotliwe i z reguły cyniczne dialogi. Ten racjonalny ateista zmaga się i podkpiwa z konserwatywnych tradycji. Najczęściej z wielką ironią i kąśliwością wypowiada się o nowojorskiej elicie intelektualnej, o której też najczęściej robi filmy i do której sam należy. Wyszydza przeintelektualizowany, a czasem pseudointelektualny sposób bycia ludzi z własnego środowiska, którzy "dzielą włos na czworo" po każdej wykonanej przez siebie czynności. Nie traci przy tym jednak pewnego ciepła i wyrozumiałości.
Woody Allen debiutował na ekranie w roli twórcy filmowego w 1969 roku komedią Bierz forsę i w nogi. Potem było jeszcze parę filmów. Przełomem w jego twórczości okazała się jednak dopiero Annie Hall z 1977 roku. Tu - po dziecinadach i groteskowych gagach wcześniejszych flmów - Allen powraca w końcu do samego siebie odzwierciedlając w tym obrazie zarówno elementy autobiograficzne, jak i wieloletnie doświadczenie z psychoanalizą oraz przeżycia w roli zabawiacza publiczności (film otrzymał 4 Oscary, ale Allen wymownie nie przyszedł na uroczystość). W Annie Hall odnajdziemy kwintesencję jego twórczości - kąśliwy humor i zabawną satyrę w dobie rewolucji seksualnej. Tu Allen odtwarza postać, której będzie już wierny - a jest to bohater dziwaczny, melancholijny, cierpiący na depresję; bohater, który w dżungli Manhattanu bez zahamowań ujawnia swe fobie i wariactwa. Najczęściej on sam gra w swych filmach - do tego już przywykliśmy. Nawet, jeśli jest inaczej - tak jak w Celebrity, gdzie główną rolę powierzył Kennethowi Branagh - to i tak odzwierciedla on jego cechy niejako poprzez "grę Allenem". Nasz "miejski neurotyk" zaprzecza jednak, jakoby jego filmy były totalnie autobiograficzne. Cóż, totalnie może nie, ale poza tym wszystko sie zgadza.

Miejscem akcji większości filmów Allena jest Nowy Jork, a jego klasyczne dzieło rozgrywa się właśnie na Manhattanie. Ten człowiek to "skończony nowojorczyk" - w każdym niemal filmie możemy dostrzec jakiś ślad tego miasta.
Ważnym elementem w filmach tego "piewcy Nowego Jorku" jest przedstawienie różnego rodzaju spotkań towarzyskich, wydarzeń kulturalnych i sportowych. Niemniej ważna jest też kulinarna strona życia - bohaterowie wciąż odwiedzają restauracje lub sami gotują wykwintne potrawy. Wszystko u Woody Allena jest w dobrym smaku - nawet kolorystyka obrazu - ciepła, stonowana, niekrzykliwa. To sprawia, że otoczenie wydaje się miękkie, przytulne i bezpieczne. On nie epatuje kolorem, nie przesadza. Zdjęcia zaś najczęściej są dynamiczne. Mamy tu wrażenie, że kamera - niczym dyskretny podglądacz - również uczestniczy w akcji. Muzyce z jego filmów towarzyszy często "snobistyczny" jazz ze słyszalnym wyraźnie klarnetem - ulubionym instrumentem Allena, na którym on sam z pasją gra.
Mimo, iż Woody Allen jest nowojorczykiem z krwi i kości - to jednak jego filmy noszą znamiona kina europejskiego stawiającego na zróżnicowanie i indywidualizm. On nigdy nie kręci superprodukcji, a jednak doskonale łączy komercję z pozostawaniem sobą. Jednak, choć jego filmy zbliżone są stylistyką i wrażliwością do Europy, to dla nas Allen wciąż jest człowiekiem z Ameryki. Nigdy nie zrozumiemy go do końca, ale Amerykanie prawdopodobnie też nie, bo z kolei dla nich jest on zbyt europejski. Woody Allen stoi więc pomiędzy tymi kulturami, a może ponad?
Sprawdźmy to sami - w kinach od 21 września możemy oglądać jego najnowszą komedię Drobne cwaniaczki. Zapraszamy.